Dzień Dobry Draft Liga VII - Drużyna Byków

Dzień Dobry Draft Liga VII - 2 (20.09.2015)

MVP Dnia:26 punktów, 5 zbiórek, 6 asyst to dorobek najlepszego zawodnika drugiej kolejki DL7. Rozgrywający Nowego Yorku – Piotr Dąbrowski, okazał się zbyt ciężkim kawałkiem chleba dla Orlando osłabionego brakiem kontuzjowanego Bartosza Gutkowskiego, Grzegorza Łosiaka oraz trenera Macieja Skrzyniarza. Piotrek w zasadzie nie popełniał bledów w ataku, spudłował zaledwie 3 rzuty z 15. Na dobrą sprawę to był blisko double-double, jednak czasami piłka po jego dobrych podaniach pechowo odbijała się poza obręcz. Współpraca z Michałem Hausnerem wygląda wzorowo i na ten moment, ciężko znaleźć jakąś parę obrońców, która dałaby im radę.
Ij1pMG_5843

Rookie Dnia:Skoro najlepszy zawodnik kolejki to pierwszoroczniak, warto w tym akapicie wyróżnić kogoś innego. Tym razem padło na Michała Nachtygala z Sacramento. Michał w meczu z Indianą był jak idealnie pasujący trybik w świetnie naoliwionej maszynie – zdobył 13 punktów, 8 zbiórek i 2 asysty. Nie podejmował głupich decyzji i to między innymi dzięki niemu udało się utrzymać perfekcyjny bilans 2-0, pokonując Indy w zaciętej końcówce 77:71. Poza Michałem jeszcze 5 graczy ustrzeliło 8 lub więcej punktów.

Team Dnia:Można powiedzieć, że przeciwko Phoenix, Chicago zagrało tak jak przed sezonem wyglądali na papierze. Ofensywa rozłożona równo pomiędzy wszystkich zawodników: najwięcej rzutów oddał Maciek Martowski – zaledwie 10, a każdy inny przynajmniej 3 razy próbował swoich sił. Do tego zdominowali przeciwnika w grze zespołowej: współczynnik asyst wygrany 21:6. A i na obronę nie można narzekać, bo Phoenix zostało zatrzymane na 44 oczkach na 23% skuteczności, z resztą defensywę świetnie widać na głównym obrazku tego artykułu. Tercer Tomków: Płonka, Królik i Zieliński, Wojtek Juriewicz, Witek Bondar, każdy z nich mógłby dźwignąć rolę lidera, ale obecna forma współpracy przynosi lepsze efekty. A nie wiedzieliśmy jeszcze w tym sezonie na parkiecie Vasilisa Tzamtsisa.
Ij1MbG_5843

Jakoś poszło Dnia: Minnesota, tak samo jak Sacto i New York, zaczęła sezon od bilansu 2-0. Ta druga wygrana może nie była najładniejszym widowiskiem na świecie, ale najważniejsze że przyniosła żądany efekt. Mecz ze Seattle trwał mniej więcej trzy kwarty, które w zasadzie mogłyby zmieścić się w jednej – zacięta walka, mało punktów. Ale tak jak w pierwszej kolejce, Wilki odjechały Orlando w ostatniej odsłonie gry, tak samo teraz, załatwili Seattle dając im rzucić zaledwie 2 oczka przez ostatnie 15 minut, samemu dorzucając 17 do swojej puli. O spokojna końcówkę zadbali głownie Dawid Hoesen, Michał Czajka i Krzysiek Komorowski, skutecznie egzekwując szybkie ataki i kontry. Mogliśmy zobaczyć nawet Alley-oopa przez całe boisko, co było zdecydowanie najlepszą akcją meczu.
I7j1MG_5843

Notki:
- Kuba Florczuk zdjąć z tablic Orlando 6 piłek, co stanowi jego rekord kariery.
- Również personalnym rekordem zbiórek może pochwalić się Radek Sałaciński – przeciwko Nowemu Yorkowi miał ich 10, do których dołożył wyrównany rekord punktowy – 7.
- 9 punktów to wyrównany career-high Rafała Krzysztofika z Indiany, a dokonał tego w spotkaniu z Sacto.
- 11 punktów Michała Žiški to drugi najlepszy występ w karierze.
- Tomasz Zygierewicz (Orlando) to trzeci gracz, który osiągnął pułap 100 asyst.
- Tomasz Królik (Chicago) to szósty gracz, który osiągnął pułap 200 zbiórek.
- Za równo trener Mateusz Dobrowolski jak i trener Jacek Wojs posiadającą obecnie tyle samo zwycięstw jak i porażek – odpowiednio bilanse 15-15 i 18-18.

Rafał Jarkiewicz